• Wpisów: 5
  • Średnio co: 179 dni
  • Ostatni wpis: 2 lata temu, 14:28
  • Licznik odwiedzin: 3 692 / 1080 dni
 
forevervl
 
                 
a.jpg


                Pierwszy pocałunek
-Diego, ja - wiedziałam, że muszę powiedzieć mu całą prawdę - tak.
-Co tak?
-Podobasz mi się. Ale..
-Co?
-Chodźmy gdzieś indziej.
-Dobrze, ale.. - nie dałam mu skończyć, chwyciłam go za rękę i wyszliśmy ze studia.
Zaprowadziłam go w miejsce, w które chodzę, gdy jestem smutna.
Piękne miejsce - powiedział Diego siadając na ławce pod drzewem.
-Dlatego tu przyszliśmy.
-O czym chciałaś porozmawiać?
-No.. - mówiłam nieśmiało - O nas.
Miałam nadzieję, że ja też mu się podobam. Jeśli nie, wyszłabym na totalną idiotkę. ,,O nas". Zabrzmiało to tak, jakbym planowała wspólną przyszłość.
- O nas?
-Czyli, że ja ci się nie podobam? - spytałam.
-Wręcz przeciwnie - odpowiedział patrząc się na mnie z lekkim uśmiechem.
Pierwszy raz zauważyłam, że.. zawstydził się (?)
-Francesca, czy ty..
-Tak.
Dobrze wiedziałam co chce powiedzieć, więc od razu odpowiedziałam.
-Czyli teraz oficjalnie jesteśmy razem?
-No, nie do końca. Violetta nie może się dowiedzieć.
-Dlaczego?
Wytłumaczyłam mu wszystko. Zgodził się ze mną.
-Masz rację. Violetta dowie się w swoim czasie. Na razie nic jej nie mówmy. A ktoś jeszcze o tym wie?
-Camila. Ale ona nie powie.
-Skąd wiesz?
-Obiecała. Nie powie.
Rozmawialiśmy i śmialiśmy się przez jakiś czas.
-Francesca.. - czułam, że Diego chce mi coś powiedzieć - zamknij oczy.
-Po co?
-Zamknij.
Zamknęłam. Wtedy Diego chwycił mnie delikatnie za policzki, lekko przysunął do siebie o pocałował.
-Diego! Co my robimy! Byłeś chłopakiem Violetty!
-Właśnie, byłem. Violetta nie ma tu nic do gadania.
-Diego.. Ja tak nie potrafię - powiedziałam wstając i powoli odchodząc.
Wtedy on też wstał, wziął mnie za rękę, przyciągnął do siebie. Staliśmy oko w oko. Zrozumiałam wtedy, że go kocham i chcę z nim być. Usiedliśmy. Rozmawialiśmy. Około 17:20 odprowadził mnie do domu.
Parę dni później wszyscy nasi znajomi i przyjaciele o nas wiedzieli. Obiecali, że nic nie powiedzą Violetcie.
Poszłam z Diego do sali muzycznej. Byłam smutna, więc zaczął ze mną żartować. Wziął gitarę i zaczęliśmy śpiewać.

Wtedy weszła Viola.
____________________________________________________
Rozdział się podobał? Zostaw komentarz! Dla ciebie to tylko kilka słów, a dla mnie uśmiech na pyszczku i radość w sercu!
____________________________________________________
Pierwszy rozdział: forevervl.pinger.pl/m/26996868
Drugi rozdział: forevervl.pinger.pl/m/27001520
____________________________________________________
Wiem, że ten rozdział jest krótki, ale nie mam ochoty pisać teraz.

12387981_142240252811068_222067036_n.jpg

:)
____________________________________________________Kolejny rozdział: 12 komentarzy
____________________________________________________

Nie możesz dodać komentarza.

  Wyświetlanie: od najstarszego | od najnowszego